Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czerwona cebula. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czerwona cebula. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 lutego 2016

Smażony pstrąg z warzywami stir-frying podawany z kaszą kus-kus

Jaka piękna pogoda była w weekend! Aż żal nie skorzystać, a więc... skorzystałam! Odwiedziłam Zakon Cystersów w Lubiążu. Akurat trafiliśmy kilka minut przed zamknięciem kasy. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona tym, że w pakiecie jest przewodnik (pan z kasy) i mogłam posłuchać trochę o wystroju i historii tego miejsca. Potem odwiedziliśmy Karczmę Cysterską. Mają tam fantastyczne pierogi! Nie przedłużając, przejdźmy do przepisu:

Składniki:
3 marchewki
1 czerwona papryka
pędy bambusa
seler
sos sojowy
sok z połowy limonki
sól
chilli
3 cm imbiru
2 czerwone cebule
2 ząbki czosnku
ryba ze skórą
szklanka passaty
pieprz
bazylia
pół szklanki kus-kus



Marchewkę, paprykę i seler kroję w paseczki a cebulę w piórka. Czosnek miażdżę i siekam. Rozgrzewam suchy wok. Kiedy się porządnie nagrzeje po ściance nalewam oleju rzepakowego. Jak się nagrzeje, wrzucam cebulę i czosnek. Polewam sosem sojowym. Podsmażam cały czas mieszając (w metodzie stir-frying należy cały czas mieszać). Po chwili wrzucam marchewkę, seler oraz paprykę. Kiedy warzywa są już prawie miękkie dodaję pędy bambusa, imbir, sok z limonki i passatę. 
W międzyczasie przygotowujemy kaszę kus-kus według instrukcji na opakowaniu. 
Rybę przygotowuję nieco wcześniej. Z moich filetów pozbywam się łusek, myję rybę i bardzo dokładnie suszę. Ze strony, gdzie nie ma ma skóry przyprawiam rybę solą, pieprzem oraz bazylią. Smażę rybę z obu stron. 

Smacznego!

wtorek, 7 lipca 2015

Faszerowane bakłażany z pieczonymi ziemniakami i sałatą / kotlety mielone z kaszą jęczmienną

Bardzo gorące dni. Za bardzo jak dla mnie. :)
W czwartek na targu kupiłam bakłażana. Pamiętam jak około 10 lat temu jadłam faszerowane bakłażany u babci... Nie wyjdą mi tak świetne, wiem, ale trzeba spróbować!



Zaczynamy od bakłażana. Kroimy bakłażana na pół i wyciągamy środek. Solimy go i odstawiamy na około 30 minut.

Farsz: ja go zrobiłam kilka dni temu i służył mi jako kotlety mielone przez ostatnie 3 dni, więc tak naprawdę mamy dwa przepisy :)

(12 kotletów mielonych + farsz na jednego bakłażana)
0,5 kg mielonej łopatki
szklanka kaszy jęczmiennej
cebula czerwona
curry
pieprz
sól
oregano
siemię lniane
2 jajka
(jak widać bez bułki w środku - po uformowaniu kotletów obtaczamy w bułce tartej)

Cebulę siekamy i smażymy na tłuszczu. Kaszę gotujemy wg przepisu na opakowaniu. Mięso mieszamy z jajkiem i przyprawami po czym dodajemy ugotowaną kaszę i cebulę.

Bakłażana obmywamy wodą i faszerujemy przygotowanym mięsem.

Młode ziemniaki i marchew myjemy i kroimy w plastry. Dodajemy sól, pieprz, chilli, majeranek oraz olej. Układamy w naczyniu żaroodpornym obok bakłażanów i wkładamy do piekarnika na około 200 stopni aż wszystko zmięknie (ok 30-50 minut).

Smacznego!

piątek, 3 lipca 2015

Tanie danie jednogarnkowe - zapiekanka z makaronu

Moje ulubione, szybkie i bardzo tanie danie.

pół paczki dowolnego makaronu (świderki, kolanka itp)
dwie najtańsze kiełbasy (u mnie Zwyczajna)
cebula czerwona (chociaż zazwyczaj używam zwykłej)
pół koncentratu pomidorowego
sól 
pieprz
olej
woda



Makaron gotujemy al dente. Kiedy go odcedzimy do garnka wlewamy nieco oleju i podsmażamy posiekaną cebulę z pokrojoną w kostkę kiełbasą. Dolewamy około pół szklanki wody i dajemy się temu chwilę podusić. Dorzucamy makaron. W szklance przygotowujemy rozrobiony koncentrat w wodzie (około szklanki). Dolewamy. Po jakichś 5-10 minutach dodajemy przyprawy. I... koniec.

Smacznego!


poniedziałek, 29 czerwca 2015

Grillowane kotlety z kaszy gryczanej

Dzisiejszy przepis polecam przede wszystkim tym osobom, które lubią pikantne potrawy. Kasza gryczana ma bardzo specyficzny smak, którego wiele osób nie lubi. Ja przyznam, że jako zwykły dodatek do obiadu też mi nie odpowiada :) Coś mnie tknęło i stwierdziłam, zrobię z niej kotleciki! A potem przypomniałam sobie o nowej patelni do grillowania - tak, grillowane kotlety z kaszy gryczanej!
Pamiętajcie, kasza gryczana ma mnóstwo błonnika i dużo świetnie przyswajalnego białka. Nie zawiera glutenu, więc osoby na diecie bezglutenowej mogą ją spokojnie spożywać. W dodatku zawiera witaminy: B1, B2, P i PP, które są dobre dla naszego układu nerwowego (czyli powinnam zdecydowanie zasmakować w tej kaszy) oraz sole mineralne, m.in magnez i żelazo (przypominam, magnez + witaminy z grupy B to świetne połączenie!), których często brakuje w naszych organizmach. Dodatkowo NIE zakwasza organizmu.
No cóż, polecam raz na jakiś czas spróbować czegoś z kaszą gryczaną. Dziś, moje kotlety!



Składniki: (8 kotletów)
2 szklanki ugotowanej kaszy gryczanej
pół czerwonej cebuli
3 małe pieczarki
1 łyżka oleju
ok 5 łyżeczek siemienia lnianego
jajko
bułka tarta
sól
pieprz
świeża bazylia
czosnek granulowany

Kaszę gotujemy w osolonej wodzie.W międzyczasie siekamy cebulę oraz pieczarki. Podsmażamy na oleju. Mieszamy z ugotowaną kaszą, dodajemy siemię lniane, jajko, przyprawy i bułkę tartą by masa miała gęstszą konsystencję (jeśli przesypiemy, trochę oleju). Formujemy małe kotlety (mocno ugniatając, najlepiej czystymi rękoma gdyż jeśli mamy na nich kaszę łatwiej się rozpadają). Grillujemy na mocno rozgrzanej patelni do grillowania (przypominam, bez oleju!).
Mi się trzy niestety rozwaliły, ale to smaku nie zmieniło. Powalające!

Smacznego!