Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurczak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurczak. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 lipca 2016

Kurczak słodko-kwaśny

Dziś będzie wariacja na temat kurczaka słodko-kwaśnego. Nie wiem czy wyszedł dokładnie taki jak powinien być, ale mi smakował.

Składniki:
podwójna pierś z kurczaka
pół selera
2 marchewki
pietruszka
2 plastry ananasa
165 ml mleka kokosowego
pół szklanki wody
2 łyżeczki zielonej pasty curry
ząbek czosnku
cebula
pieprz ziołowy
sól himalajska
sos sojowy
olej



Kroję pierś w kostkę. Warzywa w słupki. Ananasa w kostkę. Cebula w piórka, czosnek siekam.
Na oleju podsmażam kurczaka, dodaję warzywa i czekam aż większość zmięknie. W kubku mieszam mleczko kokosowe, wodę i pastę curry, wlewam do garnka. Dorzucam ananasa i wlewam sos sojowy. Dodaję przyprawy i czekam aż płyn się nieco zredukuje.

Smacznego!

czwartek, 17 marca 2016

Jarmużowo-szpinakowa sałatka z kurczakiem

Przepis wykonany już bardzo dawno temu, nie wiem dlaczego aż tyle czasu leżał tutaj i czekał. Chociaż sporo leży i czeka. Na bieżąco dodaję zdjęcia na instagrama, więc tam możecie śledzić co gotuję. Teraz przejdźmy do sałatki

Składniki:
pół torebki jarmużu
pół torebki szpinaku
podwójna pierś z kurczaka
papryka
pół puszki groszku
cynamon
curry
sól
chilli
olej do smażenia







Kurczaka myjemy i kroimy w kostkę. Wrzucamy na patelnie i podsmażamy. Przyprawiamy: sól, chilli, cynamon, curry. Kiedy mięso się usmaży odstawiamy na chwilę by ostygło. W międzyczasie do miski wrzucamy jarmuż oraz szpinak, pół puszki groszku oraz pokrojoną w kostkę paprykę. Dokładamy mięso i polewamy dressingiem.

Smacznego!

niedziela, 27 września 2015

Domowy rosół

Mówi się, że rosół to najprostsza zupa. Nie zgodzę się z tym. Kilka razy zepsułam, to jakby się wydawało, proste danie. Teraz już chyba mogę powiedzieć, że wyszło dobre.



Składniki:
udko z kurczaka
udko z kaczki
3 marchewki
pietruszka
kawałek kapusty
kawałek selera
cebula
sól

Wiem, polecą teraz hejty. Gotujemy duży garnek wody i do wrzącej wody wkładam umyte wcześniej mięso. Większość osób daje do zimnej (też tak robiłam, ale w zimnej mi jeszcze porządny rosół nie wyszedł). Kiedy pozbędę się wszystkich szumowin wrzucam obrane i umyte warzywa i skręcam gaz, by rosół delikatnie bulgotał. Obraną z pierwszej warstwy cebulę przypalam na gazie i również dokładam do rosołu. Generalnie na tym kończy się mój aktywny udział. Co jakieś 30-40 minut zaglądam do rosołu czy woda nie wyparowała. Po około 3 godzinach (albo i dłużej, po co się spieszyć?) dodaję sól, sprawdzam smak i wyłączam. Podajemy z makaronem nitki.

Muszę spróbować kiedyś wariacji z imbirem, podobno super rozgrzewa... Poinformuję Was, jeśli coś mi z tego wyjdzie.

Smacznego!